Tradycyjne pączki według babci – sprawdź, jak zrobić pyszności na Tłusty Czwartek
Media 3 lutego 2022

Tradycyjne pączki według babci – sprawdź, jak zrobić pyszności na Tłusty Czwartek

Tradycyjne pączki to nieodzowne słodkości w Karnawale. Oblane lukrem, oprószone cukrem pudrem lub zanurzone w czekoladzie. Wypełnione dobrej jakości marmoladą – bo to właśnie najpopularniejsze nadzienie. Niezależnie jednak od dekoracji i nadzienia, ciasto musi mieć jeden, obowiązkowy składnik. Niezbędny do tego, żeby pączek był wyrośnięty, mięciutki i po prostu pyszny. Mowa oczywiście o drożdżach. Jaki typ drożdży wybrać do konkretnych przepisów na pączki? O czym warto pamiętać używając tych produktów? I czy są drożdżowe przesądy, które zapewnią perfekcyjne wyrastanie? Szczegóły poniżej.

Tradycyjne pączki słodkości, z którymi łączą się liczne przysłowia, począwszy od „Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”. I te pierwsze pączki smażone były naprawdę na tłusto. Wypełniała je słonina i ozdobione były dodatkowo skwarkami. Zazwyczaj podawano je jako zagryzkę do mocnego alkoholu. Robione były z ciasta chlebowego, które w drodze różnych eksperymentów ewoluowało do smakowitego, słodkiego ciasta drożdżowego. Ciasto drożdżowe, baza na tradycyjne pączki, wymaga naszej cierpliwości i odpowiednich warunków wyrastania – najlepiej na drożdżach. W sklepach największą popularnością cieszą się drożdże świeże. Ten produkt znajdziemy w ofercie marki Lesaffre - która od pokoleń dostarcza jakościowe składniki do polskich kuchni. Drożdże Babuni tradycyjne to gwarancja, że każdy rodzinny przepis z zeszytu babci, który zawiera drożdże, wyjdzie perfekcyjnie. W odpowiedzi na potrzeby konsumentów, marka Lesaffre w swojej ofercie proponuje także Drożdże Babuni suszone i Drożdże Babuni Lux. Czym się różnią? Jak dodawać je do karnawałowych przepisów na pączki? Sprawdzone wskazówki najprościej wyjaśnić w praktyce - przejdźmy więc do przepisów. 

Drożdże Babuni tradycyjne - ponadczasowa klasyka w domowej pączkarni 

Zgodnie z recepturą babci, zanim zaczniemy wyrabiać mąkę i formować pączki, musimy przygotować rozczyn drożdżowy. Zaczyn taki to świeże, pokruszone drożdże zalane ciepłą wodą lub mlekiem. Temperatura płynu ma tutaj ogromne znaczenie. Drożdże potrzebują ciepła, aby zacząć pracować. Mleko lub woda nie mogą być więc za zimne. Temperaturę należy kontrolować też w drugą stronę. Zbyt gorący płyn doprowadzi to zaparzenia produktu, a tym samym cały proces przygotowania drożdżowego ciasta może nie powieść się. Optymalna temperatura to 37-40 stopni C. Drożdże pracują z mąką i często do zaczynu dodawany jest też cukier - przyspieszy pracę świeżych drożdży. 

Nie śpieszmy się jednak przy stosowaniu tego spulchniacza. Wszelkie drogi na skróty w tym przypadku mogą sprawić, że co prawda zaczyn szybciej wyrośnie, ale później może szybko zmniejszyć objętości i nie nadać charakterystycznej puszystości całej masie. W przepisach tuż obok proporcji na wyrobienie zaczynu (w zależności od ilości mąki i drożdży), możemy przeczytać, aby odstawić zaczyn w "ciepłe miejsce". Nie musimy specjalnie rozgrzewać piekarnika czy podkręcać kaloryfera. Spokojnie wystarczy temperatura pokojowa, ale zadbajmy wtedy o brak przeciągów. Drożdże świetnie wyrastają też latem - w naturalny sposób naszym sprzymierzeńcem jest wtedy pogoda. Jak mawia niejedna babcia – „drożdże lubią ciepło i kropka”. 

Dziś wiemy też, że ogromne znaczenie ma pochodzenie tego produktu. Drożdże Babuni tradycyjne wyróżnia stabilna wysoka jakość. Mają swoisty smak, zapach i jasną barwę. Kruszone palcami także dadzą się rozpoznać od razu. Charakteryzują się wysoką czystością mikrobiologiczną, m.in. dzięki temu, że są produkowane przez firmę z certyfikatem systemu HACCP. Ze względu na swoje właściwości ich termin przydatności do spożycia to 30 dni. Najczęściej w sklepach (tuż obok masła w lodówkach) znajdziemy produkt typu kostka o gramaturze 100 g. Drożdże tradycyjne szczególnie polecane są do przygotowywania ciast słonych, pikantnych takich jak: pizza, bułki, chleb. Z kolei do pączków sprawdzą się Drożdże Babuni tradycyjne do słodkich wypieków.

Przepis na pączki z nadzienie:

  • Składniki na ciasto: 250 ml ciepłego mleka, 50 g świeżych drożdży, 5 czubatych łyżek cukru, 4 żółtka + białko, szczypta soli, 50 g stopionego masła, 500 g przesianej mąki.
  • Do smażenia: 1 kg smalcu 
  • Do nadziania: powidła śliwkowe
  • Dekoracja: 150 g cukru pudru sok z połowy cytryny kilka kropli olejku rumowego i kandyzowana skórka pomarańczowa 

Przygotowanie: w mleku rozpuszczamy drożdże i łyżeczkę cukru, odstawiamy na 15 min. Resztę cukru ucieramy z żółtkami, białkiem, solą i masłem. Mieszamy z mąką i mlekiem z drożdżami, wyrabiamy gładkie, odchodzące od ręki ciasto. Zostawiamy pod przykryciem na 30 min. Ponownie zagniatamy, zostawiamy na 30 min. Rozwałkowujemy na grubość 2 cm na podsypanym mąką blacie, szklanką wycinamy kółka. Zostawiamy do wyrośnięcia na 30 min. Wrzucamy po 3–4 na rozgrzany smalec, smażymy na złoto z obu stron, odławiamy na papierowe ręczniki. Podgrzanymi powidłami napełniamy szprycę, wkłuwamy głęboko z boku w każdy pączek i napełniamy. Z cukru pudru, soku z cytryny i olejku rumowego ucieramy lukier, smarujemy pączki. Posypujemy po wierzchu kandyzowaną skórką pomarańczową.

Drożdże Babuni Suszone – rozwiązanie dla zagonionych 

Jeśli nie mamy czasu na oczekiwanie na pracę zaczynu i wolimy szybszy przepis na ciasto drożdżowe, w naszej kuchni idealnie sprawdzą się drożdże suche. Wygoda ich użycia polega przede wszystkim na tym, że dodawane są bezpośrednio do mąki. Ponadto nie wymagają przechowywania w lodówce,  więc ich zapas możemy włożyć do półki z innymi suchymi składnikami wypieków. Ich termin przydatności do spożycia też jest dłuższy, bo aż 24 miesiące. Bez obaw – podobnie jak drożdże świeże – Drożdże Babuni Suszone to produkt wysokiej jakości. Sprawdzają się idealnie, kiedy korzystamy z robota planetarnego (np. jak w przypadku przepisu na szybkie mini pączki), ale też do wypiekacza do chleba. Saszetka o gramaturze 8 g odpowiada ok. 16 g drożdży świeżych. Warto wiedzieć, że na drożdżach suszonych także można przygotować zaczyn – wolnorosnący. Jego głównym zadaniem jest podkreślenie struktury i sprężystości wypieków, a nie zwiększenie puszystości i rozmiarów. 

Szybkie pączki na suchych drożdżach

  • Składniki na pączki: 7 g suchych drożdży, 1 jajko, 500 g mąki pszennej, 250 ml mleka, 2 żółtka, 80 ml oleju, 110 g cukru, aromat waniliowy, 2 łyżki wódki.
  • Do smażenia: 125 ml oleju słonecznikowego
  • Do dekoracji: 150 g konfitury i 3 łyżki cukru pudru. 

Przygotowanie: składniki na pączki łączymy – pamiętając o tym, aby mleko było ciepłe. Odstawiamy na 10 minut, wyrabiamy, formujemy pączki. Odstawiamy do podrośnięcia, smażymy na rozgrzanym tłuszczu. Nadziewamy ulubioną konfiturą, oprószamy cukrem pudrem. Przepis krok po kroku >>> tutaj

Drożdże Babuni Lux – gramatura dopasowana do potrzeb

Każda osoba, która często piecze, robi słodkości na drożdżach czy testuje przepisy na chleb wyrastający na drożdżach wie, że nierzadko sztuką jest tak dobrać proporcje przepisu, aby wykorzystać za jednym razem pełne opakowanie i nie narazić się na zmarnowanie produktu. Z odpowiedzią na tę potrzebę przychodzą Drożdże Babuni Lux. Ich waga (kostka pojedyncza 42 g) jest idealna na 0,5 kg mąki. Ponadto nowy rodzaj opakowania (folia i celofan) gwarantują zachowanie świeżości przez długi czas  - dzięki temu zapewniamy łatwe przechowywanie drugiej porcji drożdży do następnego wypieku. Podobnie jak pozostałe produkty z działu drożdży marki Lesaffre, tak i ta propozycja wyróżnia się produkcją  certyfikatem systemu ISO 22000. Termin przydatności do spożycia tego produktu to 35 dni.

Pączki z tradycją – zjedz kopę lub dwie!

Karnawałowe i tłustoczwartkowe słodkości to świętowanie godne początku roku, a jednocześnie przygotowanie do dni postnych. W środę po Tłustym Czwartku obchodzony jest Popielec i rozpoczyna się dla Chrześcijan 40-dniowy post. W jego trakcie powstrzymywanie się od tłustych dań i słodkości jest nakazane, a więc tymi łakociami należy najeść się do woli w trakcie Karnawału i w Tłusty Czwartek. Postępowanie zgodnie z tym zwyczajem ma też zapewnić dobroby i dobry rok. Jak głosi przysłowie: "Kto w tłusty czwartek nie zje pączków kopy, temu myszy zjedzą pole i będzie miał pustki w stodole.", urodzaj i powodzenie na roli zależy od stopnia celebracji pączkowej tradycji. Współcześnie, warto postawić na chociaż jednego, dobrej jakości pączka z własnej kuchni. Bazując na sprawdzonych składnikach możemy nie tylko bez wyrzutów sumienia docenić smak tego deseru, ale rzecz jasna - zapewnić sobie pomyślność. 

Artykuł powstał we współpracy z portalem internetowym www.mojegotowanie.pl